sobota, 23 listopada 2013

Zostałam na święta sama ,nie błąd miałam możliwość rozmów z Sebastianem .
To bardzo wiele dla mnie znaczyło nadal znaczy.

Pamiętam ,że jeszcze przed świętami wiedziałam doskonale ,iż wybuchnie afera z A.
Ja i 5 osób z strachem czekaliśmy na jakikolwiek sygnał zbliżającej się katastrofy.
Pierwszy strzał ostrzegawczy został wymierzony w Michaella.
Potem w moją siostrę i Maleństwo.Dokonałam wyboru i sama się podłożyłam.




Do dziś nie wiem jaka jest prawda.A z świąt pamiętam otrzymanie kartki z naszyjnikiem jaki kiedyś dostałam od Aarona.

"Wesołych Świąt...Kisses A "


Resztą dostała inne prezenty ,dopiero w tym momencie pojęłam,że jestem tylko środkiem docelowym.

A* nie mogę wyjawić o co chodzi ,lecz bliskiej osoby wiedzą czym jest .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz