sobota, 23 listopada 2013

Natum Diaries 2012

Te notki dedykuje wspaniałemu Sebastianowi którego to jeszcze w roku 2012
było mi dane poznać.Przetrwał ze Mną wiele nocy na rozmowach o wszystkim.Niejednokrotnie nasze charaktery się ścierały a rozmowy zażarte wywierały emocje wszelakiego rodzaju.
Pamiętasz?Nie darzyłeś Mnie sympatią a ja jako osoba nie ufna we wszystkim węszyłam podstęp.
Dodatkowo żadne z nas nie chciało pokazać prawdziwej tożsamości.

J.V.D

Justin
Varen
D

Sala wówczas została otwarta
To był początek wielkich sporów,budowania swojego świata na nowo.
Nie obyło się w tamtym okresie bez szarpania się z wieloma decyzjami.
Gdy teraz o tym myślę wiem ,że nie żałuje podjęcia odejścia od pewnej osoby.
Chyba oboje z Sebastianem mieliśmy to okres wielkich zmian.
Każde z nas zmagało się z własnymi cieniami .
Poznałam też również drogiego Aleca ,któremu poświęcę tutaj inny dział .

Był to też okres mojego osamotnienia
Bowiem gdy na mojej drodze stanął Skurwielemjestem w moim życiu nastał czas rebelii.
Odizolowałam się od tych "przyjaciół" przestałam grać w ich gry.Zamknięta w swoim pokoju ,z depresją ,herbatą i książkami.Potrzebowałam tego .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz