sobota, 23 listopada 2013

Ból

Stał przede mną potwór ,którego nienawidziłam i nienawidzę całym sercem.Smutne bo niegdyś był dla mnie kimś wyjątkowym ,wspólnie dzieliliśmy życie.Była to sprawa dla Mnie trudna ,mimo upłynięcia lat ów człowiek dalej stanowił dla mojej osoby jawny problem.

Widok jego osoby wywołał u Mnie natychmiastowy atak paniki.Tak żałosna ja ....


tego wieczora przyszło mi wracać z szkoły w autobusie wraz z nim...

Moje demony obudziły się

Gdy tylko autobus nieco opustoszał
Dopadł mnie.


Pisząc tą notkę mam nadzieje ,że poniekąd zrozumiecie moją sytuacje...i dlaczego tak bardzo chciałam się wyrwać z tego wszystkiego co Mnie otaczało.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz