sobota, 23 listopada 2013

Marzec i trudne decyzje.

Marzec był miesiącem  dosyć ciężkim dla Mnie i pewnej osoby ,która dzieliła nadzieje na to ,iż będę na stałe w ....jego życiu.

Ja zaś byłam przerażona tym prawdziwym końcem czegoś co i tak już nie miało szansy przetrwać .Zbyt wiele bólu .
Chciałam jednak zachować przyjaźń...która dopiero teraz ma siłę.

Pamiętam spacer wówczas z psem.
Pamiętam też smutną deklaracje.






Tak bardzo chciałam zniknąć gdzieś gdziekolwiek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz