piątek, 22 listopada 2013

Już w momencie stuknięcia kieliszka szampana wiedziałam,że rok 2013 będzie rokiem wielkich zmian...
-Boje się cholernie  Sebastianie
- Ja też Natum się boje ...nie pozostaje nam jednak nic jak to przetrwać



I zaczął się nie przyjemnie ....śmierć trzech bliskich osób ,sprawa z nękaniem,próba wydostania się z pewnej "klatki"
Czasami nie miałam na nic sił ,wiele też osób odsunęło się ode Mnie .Poniekąd teraz uważam ,że to było najlepsze bo dzięki nim więcej zrozumiałam ....np to ,iż to właśnie oni zatruwali mi życie.
Nauczyłam się też czegoś nowego o sobie.
Poznałam też o wiele wartościowych ludzi i przede wszystkim ...nie musiałam już udawać .
Pokazałam siebie taką jaką jestem.


Te notkę dedykuje wspaniałemu Sebastianowi ,który towarzyszył Mi przez większość tego czasu"odbudowy" mojej osoby ....oraz Ivie c: która nadal potrafi ze Mną wytrzymywać.

Tak zaczął się mój lepszy etap w życiu ,tylko ,że wtedy jeszcze tego nie wiedziałam.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz