sobota, 23 listopada 2013

Natum ad mortem diaries 2012

Próbuje przenieść większość notek z bloga na ten nowy .
Z racji oszczędności czasu i starania nie wprowadzania tutaj chaosu będę co poniektóre notki linkować.
Kartka po kartce niczym oryginalnej wersji papierowej,która teraz spoczywa w pudle .
Natum ad mortem diaries

2012/09/05

Dlaczego nie odpuścisz, skoro nie rozumiesz?
Słońce zawsze zachodzi powoli, ciągle w dół.
Świat nie jest prosty, a ścieżką swojego życia tylko go komplikujesz.
Możesz zwariować, możesz powoli stoczyć się w dół.
Nie, o nie... Ja ci nie pomogę.
Czujesz jak spadasz w dół, a twarz zastyga w wyrazie strachu.
Głowy upadłych stoczą się po schodach do mych stóp.
 A jeśli mnie nie ma - nie krzycz w moje uszy.
A jeśli mnie nie ma - nie zbieraj moich kości.
Jesteśmy jak jedyni, którzy potrafią zabić smoka,
którego serce później zjadamy.
A jeśli mnie nie ma - rozsyp moje prochy.
A jeśli mnie nie ma - nie całuj mojej czaszki.
Dom pozostaje pusty bez właściciela.
Ubrania zjadają mole i grzyby.
Lustra odpryskują, fotografie bledną, okna pokrywają się kurzem
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------http://www.youtube.com/watch?v=wOqYxP79xrU&list=UUktosL7nYkJlBnb2qAQ6liA&index=1&feature=plcp------

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz